Afera Zondacrypto. Żurek: Doszło do zatrzymania kolejnej osoby
We wtorek odbyła się konferencja prasowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który przekazał nowe informacje w sprawie afery Zondacrypto.
– Doszło do zatrzymania kolejnej osoby, byłego funkcjonariusza policji. Doszło także do przeszukania, w którym znaleziono różnego rodzaju dokumenty, które mają znaczenie w śledztwie dotyczącym Zondy. Obecnie czekamy, bo trwają czynności procesowe – powiedział.
Afera Zondacrypto
Śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Śledztwo ruszyło po ujawnieniu informacji dotyczących przepływów środków z Zondacrypto. W kwietniu 2026 roku media informowały, że z tzw. hot walleta, czyli internetowego portfela giełdy, w krótkim czasie wytransferowano znaczne aktywa. Saldo Bitcoina miało spaść aż o 99,7 proc., a środki warte ponad 21 mln dolarów trafić na zagraniczne platformy.
Prokuratura zaczęła wówczas badać m.in. podejrzenia oszustwa znacznej wartości, prania pieniędzy oraz działania na szkodę wierzycieli w sytuacji grożącej spółce niewypłacalnością. Postępowanie zostało następnie połączone również ze sprawą zaginięcia Sylwestra Suszka, twórcy BitBaya, który zaginął w 2022 roku.
Postępowanie prowadzi katowicka delegatura Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Śledczy badają nieprawidłowości finansowe związane z ryzykiem niewypłacalności giełdy, a także podejrzenia dotyczące płatnej protekcji.
W tej samej sprawie wcześniej zatrzymany został były już prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. Usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania wybranej grupy wierzycieli Zondacrypto kosztem pozostałych w sytuacji, gdy giełdzie miała grozić niewypłacalność. Radosław Piesiewicz nie przyznał się do winy. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
W ostatnim czasie zatrzymano również Annę P., Jaromirę W., Rafała Z. oraz Romana Ż. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.